Jak poradzić sobie z egzotycznymi potrawami?

Zbliżają się wakacje i wyjazdy na urlopy w egzotyczne miejsca, a to oznacza, że na naszym stole pojawi się mnóstwo potraw i produktów, z którymi spotkamy się pierwszy raz. Spoglądając na dziwny przysmak na talerzu możemy mieć problem, by się prawidłowo za niego zabrać. Jedzenie musi smakować, ale pamiętajmy o pewnych zasadach. Zaczniemy od krótkiego poradnika dotyczącego owoców morza.

Koktajl z krewetek (czy krabów) je się z reguły łyżeczką deserową trzymaną w prawej ręce i widelczykiem. Widelczykiem nasuwamy mięso na łyżeczkę. Łyżeczka służy też do nabierania sosu.

Owoce morza, krewetki w całości łapie się za głowę lewą ręką, a prawą skręca się jej kark oddzielając tym samym mięso od pancerza. W taki sposób przygotowujemy sobie kilka sztuk i po wypłukaniu palców w miseczce z wodą zjada się. je palcami lub widelcem. Jeżeli podawane są z sosem nadziewamy je na widelec i maczamy w sosie.

Najlepiej jest rozciąć homara wzdłuż ostrym nożem.

Należy pamiętać o ostrożnym postępowaniu podczas całej operacji, bowiem łatwo się ubrudzić. Widelcem do homara wyciągamy mięso z pancerza. Sprawę ułatwia chwycenie rękoma kleszczy i nóg. Lewą ręką trzymamy korpus homara, a prawą wykręcamy ogon. Rozcinamy go potem wzdłuż od spodu i wyjmujemy mięso, które jemy przy pomocy zwykłych sztućców. Podobnie wykręcamy nóżki, które potem należy rozłamać w stawach. Aby wydobyć mięso ze szczypiec należy je uprzednio zmiażdżyć specjalnymi szczypcami, które trzeba zacisnąć w połowie szczypiec homara. Nogi także przełamujemy w stawach i rozgniatamy ich końcówki, by móc dostać się do mięsa. Mięso można także wyssać.

Częstymi dodatkami do homara są: białe pieczywo, sól, majonez, cytryna i masło. Zanim jednak sięgniemy po któryś z dodatków, lampkę wina czy chociażby sztućce, należy opłukać palce.

Podobnie postępuje się z langustą i krabem.

Jeśli mamy cały okaz w pancerzu, to sytuacja jest nieco trudniejsza. Zaczynamy od  poszukania odpowiednich sztućców. Powinien być nóż, widelec, szczypce i specjalny widelec -bardzo wąski oraz łyżka do sosu. Przyda się także talerz na odpadki i koniecznie miseczka z wodą i ewentualnie z cytryną do opłukania palców.

Ślimaki w skorupkach jemy przytrzymując gorącą skorupkę specjalnymi szczypczykami  i wyciągając z nich mięso specjalnym, wąskim widelczykiem. Dalej możemy postąpić na dwa sposoby. Albo zjadamy mięso z widelczyka i wypijamy sos ze skorupki biorąc ją już do ręki, albo wykładamy mięso na talerz, polewamy sosem i zjadamy łyżką. Jeżeli do ślimaków otrzymamy tost możemy trzymać go w ręku, zanurzać w sosie lub kłaść na niego kolejno ślimaki.