Rajzowanie po poznońsku

Skatailiście się już? Nie dziwota! W końcu można trochę ponygusować, abo gdzie fyrnąć, poznać, zobaczyć, posmakować - mamy wakacje! Za co my, Poznanioki , tak je kochamy? Po pierwsze, chyba wszyscy, czy to mela, czy to szczun, każdy z nas uwielbia drzuzgawki, a to właśnie latem jest ich wuchta! Po drugie, klara. Dużo klary (oby latoś też tak było)! A po trzecie, najważniejsze, nygusowanie, ale także rajzowanie! Z famułą, czy z kompelami, zabawa przednia! Ady największy problem – pakowanie! Co wećpić do torby? Nad wodę, to bez wątpliwości badejki do bachania i bryle przeciw klarze. To na pewno. Wuchta lumpów, przede wszystkim bluzki na naramkach! I funcka może się przydać. I deczka, bo wieczory bywają zimne. Gisuwa nierzadko się latem zdarza, więc też katanę trzeba doćpić . Aby tylko wszystko piknie poukładać – ażeby zaś nie musieć zaś długo marać w torbie. Ważne, aby wziąć wszystkie potrzebne graty – po co taśtać za dużo? Jeszcze pod tym ciężarem można by się wykopyrtnąć!

A jeszcze futer trzeba uwzględnić. Nawet rajzując można sobie pitrasić pyszności! Kałynd musi być pełen, ażeby mieć siły na podróż w te i wefte. No i czas gibnąć wszystkie graty na gnyk, tylko ino nie zapomnieć o dokumentach i dudkach (!) i wyruszyć się w drogę! Kołem, autem czy nawet bimbą! Radosnego nygusowania! Do zobaczyska!

Podróżowanie po poznańsku

Zmęczyliście się już? Nic dziwnego! W końcu można trochę poleniuchować, albo gdzie wyskoczyć, poznać, zobaczyć, posmakować – mamy wakacje! Za co my, Poznaniaki, tak je kochamy? Po pierwsze chyba wszyscy, czy to mela, czy to szczun, każdy z nas uwielbia truskawki, a to właśnie latem jest ich mnóstwo! Po drugie słońce. Dużo słońca (oby tego roku też tak było)! A po trzecie, najważniejsze, leniuchowanie, ale także podróżowanie! Z rodziną, czy znajomymi, zabawa przednia! Tylko największy problem – pakowanie! Co wrzucić do torby? Nad wodę, to bez wątpliwości kąpielówki do kąpieli i okulary przeciw słońcu. To na pewno. Dużo ubrań, przede wszystkim bluzki bez rękawów! I latarka może się przydać. I koc, bo wieczory bywają zimne. Deszcz nierzadko się latem zdarza, więc i kurtkę trzeba dorzucić. Aby tylko wszystko pięknie poukładać – aby nie musieć potem długo szukać w torbie. Ważne, aby wziąć wszystkie potrzebne graty – po to dźwigać za dużo? Jeszcze pod tym ciężarem można by się przewrócić!

A jeszcze pożywienie trzeba uwzględnić. Nawet podróżując można sobie gotować pyszne rzeczy. Żołądek musi być pełen, aby mieć siły na podróż w tą i z powrotem. No i czas zarzucić wszystkie rzeczy na kark, tylko nie można zapomnieć o dokumentach i pieniądzach (!) i ruszyć w drogę! Rowerem, autem czy nawet tramwajem! Radosnego wypoczywania! Do zobaczenia!

Magdalena Łucka