Trzeba mieć oko na tajne służby

Wygląda, że służby dorosły do tego, żeby uznać, że przetwarzają dane osobowe i że ochrona danych osobowych i informacji niejawnych niekoniecznie muszą się wykluczać – twierdzi Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych (GIODO ) dr Edyta Bielak-Jomaa.

– Bez niezależnego organu do kontroli służb specjalnych ich działalność nie będzie podlegała wystarczającemu nadzorowi a prawa obywatelskie będą zagrożone – uważa RPO dr Adam Bodnar.

Tylko Polska nie ma niezależnego nadzoru.

To jest wielkie wyzwanie dla nowego rządu, jaki by on nie był, aby zaraz po tym, jak się ten rząd uformuje, podjąć maksymalnie pilne prace legislacyjne nad stworzeniem odpowiedniej regulacji – powiedział Bodnar, który wraz z GIODO uczestniczył w konferencji na temat działalności służb specjalnych i ochrony danych osobowych.

W 2014 r. Trybunał Konstytucyjny uznał, że część przepisów ws. zasad pobierania billingów i prowadzenia kontroli operacyjnej przez służby specjalne jest niekonstytucyjna. Wyrok zacznie obowiązywać od lutego 2016 r. Jeżeli do tego czasu nie wejdą w życie nowe regulacje, może zabraknąć podstaw prawnych dla niektórych działań służb.

Z kolei w 2014 r. Trybunał Sprawiedliwości UE orzekł nieważność unijnej dyrektywy dotyczącej przechowywania danych osobowych, która zobowiązała dostawców usług telekomunikacyjnych do przechowywania m.in. billingów.

– Wydaje mi się, że nowy rząd nie będzie miał wyjścia. Wyroki Trybunałów – konstytucyjnego i europejskiego – są jednoznaczne. Brak regulacji naprawdę może skomplikować działalność służb, a pamiętajmy, że mówimy o bezpieczeństwie – powiedziała dr Edyta Bielak-Jomaa.

– Rozwiązaniem europejskim jest stworzenie niezależnego mechanizmu kontroli nad działalnością służb specjalnych, a do tego dookreślenie w przepisach, jakich danych w jakich sytuacjach służby mogą używać  – podkreślił z kolei RPO.

 W 2013 r. MSW przygotowało projekt ustawy o Komisji Kontroli Służb Specjalnych, który jednak nie został przesłany do Sejmu ze względu na wątpliwości konstytucyjne.

Jak zauważyła Bielak-Jomaa, nie ma chyba drugiego takiego kraju w UE, w którym w ogóle nie ma żadnego niezależnego nadzoru nad działalnością służb.

 MSW proponowało, by komisja kontrolowała, czy działania cywilnych i wojskowych służb specjalnych są zgodne z prawem, w szczególności w zakresie praw i wolności obywatelskich. Chodziło m.in. o czynności operacyjno-rozpoznawcze służb, przetwarzanie przez nie danych osobowych obywateli oraz uzyskiwanie ich billingów. Komisja miała dostać prawo wglądu w materiały tajnych służb.

PAP