W latową pogodę

Każdego roku w latową pogodę, kiedy klara grzeje jak szplinowa a, cała wiaruchna rychło zes rana pyndzi nad jezioro. Nie dziwota - hyca jak się patrzy! I szczuny i dziewuchy i mamule z maluchami pakują w rupsaki mechate koce żeby sobie siednąć i skibki chleba z obkładem na zaś ładują.

A jak przyjdzie ino jakaś laska w kiecce…Łejeju! Taka co ma długie szkity! Każdy jedyn szpagat chce rozrzucić się, ściagą lujówkę i biegnia z taka poblubrać – okędy jest i czy mu numer da. A sknaić się potrafi kilka szczunów! Inne dziewuszki grzeją sobie krybuny, a jak już poczują ciepło, ściągają bryle

na klarę i seblykują się do samych galotów żeby chycnąć do wody. Ale zaraz się cowają. Szak ino zimna jest!

Takie to przygody czekają w lato. A kto by się nie chciał ponygusić?

Marianna Lebioda, Agata Tomaszek, Zosia Zakrzewska